Wczasy last minute po sezonie - czyli czy warto czekać na posezonowy spadek cen ?

Wczasy last minute po sezonie - czyli czy warto czekać na posezonowy spadek cen ?

Posezonowe obniżki cen działają na miłośników zagranicznych podróży niczym wabik, ale musimy pamiętać o tym, że wczasy po sezonie to nie zawsze rozwiązanie najbardziej korzystne. Aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy powinniśmy czekać na posezonowy spadek cen, musimy wpierw zastanowić się nad tym, z kim chcemy spędzić wczasy i gdzie chcemy wyjechać.

Wakacje z partnerem bądź przyjaciółmi vs wakacje z rodziną
W przypadku wakacji po sezonie pytaniem zasadniczym jest to, z kim pragniemy je spędzić. Eksperci portalu turystycznego Fostertravel.pl są zgodni co do tego, że o ile wczasy po sezonie stanowią niezłą alternatywę dla singli i par, to dla rodzin z dziećmi już niekoniecznie. Podróżując bez dzieci możemy po sezonie cieszyć się mniejszym ruchem turystycznym (w kurortach o kameralnym charakterze oznacza to wypoczynek w ciszy i spokoju), a także często niższymi cenami w restauracjach czy sklepach. Dodatkowo jesienią w obrębie basenu Morza Śródziemnego (np. na tureckim Wybrzeżu Morza Egejskiego albo na greckich wyspach) panują doskonałe warunki do zwiedzania, i to nie tylko z uwagi na niższe temperatury dobowe, ale też z powodu mniejszej liczby turystów odwiedzających lokalne atrakcje i zabytki. Jeśli jednak chcemy po sezonie wyjechać z dziećmi, to musimy mieć na uwadze fakt, że w wielu kurortach znacznemu uszczupleniu ulega oferta skierowana wyłącznie do dzieci – profesjonalni, dziecięcy animatorzy, kończą pracę zazwyczaj w połowie września, a hotelowe mini kluby są jesienią po prostu zamykane. Dodatkowo w wielu hotelach przeprowadzane są po sezonie remonty, w szczególności basenów, i o ile dorośli mogą sobie z brakiem dostępu do części infrastruktury jakoś poradzić, to dla dzieci fakt ten może się okazać bardziej niż uciążliwy.

Kierunki sezonowe vs kierunki całoroczne
Drugą kwestią, nad którą powinniśmy się zastanowić rozważając posezonowy wyjazd na urlop, jest preferowany przez nas kierunek wypoczynku. W przypadku kierunków całorocznych (Riwiera Morza Czerwonego lub Wyspy Kanaryjskie), na spadek cen możemy czekać nawet długo po sezonie, natomiast w przypadku kierunków sezonowych (Riwiera Turecka, Riwiera Morza Egejskiego, Kreta albo wyspy Dodekanezu) na wczasy w niższej cenie opłaca nam się wybrać tylko w konkretnym przedziale czasowym, a mianowicie w okresie od 1 do 1,5 miesiąca od zakończenia sezonu (czyli mniej więcej od połowy września do połowy lub do końca października). Jak tłumaczą nam specjaliści portalu Fostertravel.pl, rozróżnienie kierunków wczasowych na sezonowe i całoroczne jest w przypadku wakacji po sezonie bardzo istotne, ponieważ wyjazd na wczasy po obniżonej cenie może być dla turystów atrakcyjny tylko wtedy, gdy na miejscu, w kurorcie, mogą oni liczyć nie tylko na dobrą pogodę, ale też na swobodny dostęp do wielu udogodnień i atrakcji. W kurortach całorocznych pogoda dopisuje właściwie przez cały rok, a z zaplecza sportowego i relaksacyjnego w hotelach możemy korzystać niezależnie od pory roku. Z kolei w miejscowościach sezonowych w okresie od późnej jesieni do wczesnej wiosny może być dosyć chłodno, a życie turystyczne w mniejszych kurortach zwyczajnie w tym czasie zamiera.

Obniżki wynoszące średnio 20 – 35 proc. ceny sezonowej stanowią pokusę, której trudno jest się oprzeć. Jednak to, czy obniżka ceny wakacji przełoży się w efekcie końcowym na pełną satysfakcję z wyjazdu, każdy z nas powinien rozważyć indywidualnie, w zależności od tego z kim i gdzie pragniemy po sezonie wyjechać.

"Materiał prasowy partnera - portalu turystycznego www.fostertravel.pl"

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB